uszkodzony alternator

Moderatorzy: Michau, Pstry, Marcin, Binio

Re: uszkodzony alternator

przez intense » 2012-05-03, 10:55

Na twoim miejscu bym zrobil alternator i dopiero pojechal. Mi padl z dnia na dzien i jakbym byl za granica to bym mial przerabane ... lepiej wydac te 250-300zl. Mi tyle wzial z robocizna za wymiane mostka i tam czegos jeszcze. Teraz smiga 14.2V laduje.

Początkujący
Avatar użytkownika
 
Posty: 128
Dołączył(a): 2011-09-04, 20:30
Lokalizacja: Kołobrzeg
Imię: Krystian
Silnik: Z17DTL
KM: 80
GG: 3002260
Województwo: Zachodniopomorskie

przez GRZEGORZ » 2012-05-03, 20:34

Polecamy Wam:

GRZEGORZ

 

Re: uszkodzony alternator

przez Tomek98 » 2012-05-03, 20:34

A jak ci padl alternator to jak byla reakcja auta? diesel bedzie chodzil tylko bedzie brak swiatel.

Forumowicz
Avatar użytkownika
 
Posty: 249
Dołączył(a): 2011-10-19, 20:05
Lokalizacja: Varberg
Imię: Tomasz
Silnik: Z18XE
KM: 125
Województwo: Lubelskie
Garaż: Silver&Black by Tomek98

Re: uszkodzony alternator

przez daro_666 » 2012-05-03, 21:25

zacznie się od przygasania świateł potem wyłączenie ABS TC wspomagania i na końcu jak aku padnie poprostu zgaśnie i będzie koniec jazdy chyba że na holu :P

to nie jest stary diesel któremu do życia prąd jest tylko potrzebny do odpalenia
w końcu masz na coś sterownik silnika i sterownik pompy wtryskowej

Początkujący

 
Posty: 36
Dołączył(a): 2011-06-16, 11:45
Lokalizacja: Tychy
Imię: Darek
Silnik: X18XE1
KM: 116
Telefon: 665610571
Województwo: Śląskie

Re: uszkodzony alternator

przez Tomek98 » 2012-05-03, 22:09

No to teraz się wydygałem :P i nie ma wyjścia, trzeba będzie zrobić. A chciałem zrobić klimę na wyjazd :zalamany: Dzięki za pomoc.

Forumowicz
Avatar użytkownika
 
Posty: 249
Dołączył(a): 2011-10-19, 20:05
Lokalizacja: Varberg
Imię: Tomasz
Silnik: Z18XE
KM: 125
Województwo: Lubelskie
Garaż: Silver&Black by Tomek98

Re: uszkodzony alternator

przez daro_666 » 2012-05-04, 10:28

Powiem Ci Tomek98 sam to kiedyś przeżywałem jak mi altek padał.
Jedziesz sobie ładnie pięknie a tu nagle brak wspomagania, zegary w dól auto jechało ale no powiedzmy wesoło nie było jak tylko wróciłem to wymieniłem alternator i odpukać od prawie roku święty spokój z elektryką

Warto zrobić wcześniej bo na trasie skasują cię dość solidnie
pozdrawiam

Początkujący

 
Posty: 36
Dołączył(a): 2011-06-16, 11:45
Lokalizacja: Tychy
Imię: Darek
Silnik: X18XE1
KM: 116
Telefon: 665610571
Województwo: Śląskie

Re: uszkodzony alternator

przez aprilka1 » 2012-05-07, 13:38

Mi już prawie przez rok czasu zapala się kontrolka ładowania na kilka chwil co skutkuje czasowym brakiem ładowania/wspomagania, podejrzewam, że jest to spowodowane zużytymi szczotkami które już nie dolegają do pierścieni tak dobrze.
Można gdzieś dostać szczotki do astry? na allegro nie znalazłem :kwasny:
Osobiście wolał bym wymienić szczotki w swoim alternatorze za jakieś 30-50zł a niżeli kupić inny alternator na szrocie za 200zł w podobnym stanie do mojego który klęknie za jakiś czas....
Auto-Usługi:
-blacharstwo-lakiernictwo
-konserwacja
-spawanie plastiku
-polerowanie
-itp

Początkujący
Avatar użytkownika
 
Posty: 38
Dołączył(a): 2010-10-20, 13:55
Lokalizacja: Ryglice/Tarnów
Imię: Dawid
Silnik: X14XE
KM: 90
GG: 1816479
Telefon: 880267817
Województwo: Małopolskie

Re: uszkodzony alternator

przez wesol » 2012-05-07, 15:44

jakies 30 zl kosztuje szczokotrzymacz do altka boscha wiec nie powinno byc problemu.
NIE POMAGAM NA PW ANI NIE ODPISUJE NA ZAPYTANIA!!

Forumowicz
Avatar użytkownika
 
Posty: 3592
Dołączył(a): 2008-05-05, 22:03
Lokalizacja: Goleniów

Re: uszkodzony alternator

przez aprilka1 » 2012-05-09, 15:42

A jeśli posiadam alternator delphi??
taki:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Auto-Usługi:
-blacharstwo-lakiernictwo
-konserwacja
-spawanie plastiku
-polerowanie
-itp

Początkujący
Avatar użytkownika
 
Posty: 38
Dołączył(a): 2010-10-20, 13:55
Lokalizacja: Ryglice/Tarnów
Imię: Dawid
Silnik: X14XE
KM: 90
GG: 1816479
Telefon: 880267817
Województwo: Małopolskie

Re: uszkodzony alternator

przez marian » 2012-05-13, 10:39

Heja pytanko miałem awarie alternatora koszty naprawy byłyby blisko 500zl, udało mi sie kupić nowy po znajomości w bdb cenie, ładownaie bez obciążenia mam 14,8V z światłami radiem i nawiewem 14,5-14,6V czy to nie za duże wartośći ?? ??
"słż stąd wyrasta życie miasta"
ANTYSŁOIK

Przyjaciel
Avatar użytkownika
 
Posty: 1223
Dołączył(a): 2011-02-13, 20:56
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Imię: Mariusz
Silnik: --- wybierz ---
KM: 193
Województwo: Mazowieckie
Garaż: Elegance mariana :D ciemne szybki ! :D

Re: uszkodzony alternator

przez wesol » 2012-05-13, 14:43

a od kiedy to ładowanie jest wyrazane w voltach?? Spalem na fizyce czy mi sie wydaje ze ładowanie to jest w amperach. Napiecie ukladu zalezne jest od wielu czynnikow i nawet na vagu jest pokazane z eprzedzial napeicia prawidlowego to jest od 13 do 16 jak dobrze kojaze. Wiem ze to i tak jakies masakryczne by bylo te dajmy na to 15,5V ale tak podają.
NIE POMAGAM NA PW ANI NIE ODPISUJE NA ZAPYTANIA!!

Forumowicz
Avatar użytkownika
 
Posty: 3592
Dołączył(a): 2008-05-05, 22:03
Lokalizacja: Goleniów

Re: uszkodzony alternator

przez qlczyk » 2012-05-13, 17:39

wesol napisał(a):a od kiedy to ładowanie jest wyrazane w voltach?? Spalem na fizyce czy mi sie wydaje ze ładowanie to jest w amperach. Napiecie ukladu zalezne jest od wielu czynnikow i nawet na vagu jest pokazane z eprzedzial napeicia prawidlowego to jest od 13 do 16 jak dobrze kojaze. Wiem ze to i tak jakies masakryczne by bylo te dajmy na to 15,5V ale tak podają.

Jest napięcie ładowania i prąd ładowania.Przy starych, ołowiowych aku napięcie ładowania nie powinno przekraczać 14,4V a przy wapniowych jest trochę większe i nie powinno przekraczać 14,8V.Przy większym napięciu wydziela się wodór a czym to grozi to jeśli nie spałeś na fizyce to wiesz

Forumowicz

 
Posty: 344
Dołączył(a): 2009-09-23, 14:55
Lokalizacja: Ruda Śląska
Imię: olo
Silnik: Y20DTH
Województwo: Śląskie

Re: uszkodzony alternator

przez wesol » 2012-05-13, 19:37

Tak zgadza sie. Ale jak wiadomo. majac kiepski aku lub mocno rozlaodwany napiecie bedzie na bank ponizej 14 volt- tak gdzieś ze 13,4 V a jak bedzi eaku nowy, naładowany, I jeszcze smigane pare godzin temu albo dzień wczesniej ze 100- czy 200 km na trasie to napiecie po odpaleniu bedzie gdzieś 14,4V. Zgadza sie?? czy nie?? I w jednym i w drugim przypadku altek ten sam, sprawny i poprawnie ładujacy. W pierwszym przypadku bedzi eprad łądowania jakies 7-8 A lub nawet 10A. W drugim przypadku prad łądowania na poziomie 3 A. Zgadza sie??
NIE POMAGAM NA PW ANI NIE ODPISUJE NA ZAPYTANIA!!

Forumowicz
Avatar użytkownika
 
Posty: 3592
Dołączył(a): 2008-05-05, 22:03
Lokalizacja: Goleniów

Re: uszkodzony alternator

przez aprilka1 » 2012-06-11, 18:59

Dziś wymontowałem swój alternator i troszkę go rozkręciłem, szczotki są dobre, tylko pierścienie ślizgowe są zużyte i tu moje pytanie czy w alternatorze delphi można je podtoczyć czy trzeba je wymienić, wymieniał już ktoś??;>


Przetoczyłem pierścienie ślizgowe o jakieś 0,5mm tak, że nie ma rowka szczotki są dobre a problem nadal występuje - czasem ładuje czasem nie.
Może to być wina czegoś innego prócz alternatora??
Auto-Usługi:
-blacharstwo-lakiernictwo
-konserwacja
-spawanie plastiku
-polerowanie
-itp

Początkujący
Avatar użytkownika
 
Posty: 38
Dołączył(a): 2010-10-20, 13:55
Lokalizacja: Ryglice/Tarnów
Imię: Dawid
Silnik: X14XE
KM: 90
GG: 1816479
Telefon: 880267817
Województwo: Małopolskie

Re: uszkodzony alternator

przez AlphaFTN » 2012-07-05, 17:19

Pytanko może nieco na około altka, ale zapytam...

Teraz jak się zrobiło cieplej jest taki temat, że po uruchomieniu auta z rana zdarza się, że przez jakiś czas nie działa mi wspomaganie kiery. Myślałem, że to coś z tymże wspomaganiem, jednak zamontowałem sobie komputerek, który ma też funkcję sprawdzania voltów na akumulatorze. Po rozruchu zdarza się, że pokazuje poniżej 11v i błąd aku. Jak już silnik chwilkę popracuje, napięcie na aku podskoczy do powyżej 13v - wspomaganie zaczyna działać.

Dalej: podczas jazdy zdarza się, że napięcie spada poniżej 12v, a najczęściej jest ok. 13.2 - 13.4v.

Zgłosiłem swojemu mechanikowi temat i stwierdził, że może to być temat altka (zużyte to i owo, szczotki, bądź regulator napięcia) i że teraz kiedy jest gorąco temat może być taki, że owo zużycie daje się bardziej we znaki.

Zaproponował wyciągnięcie i włożenie altka za stówkę plus zabawa z elektrykiem, który by obejrzał co jest w środku i co jest zużyte/popsute.

Trzyma się takie tłumaczenie kupy? Dawać altka do roboty? Jakie powinno być napięcie na aku podczas jazdy z włączonymi światłami/radiem/klimą? Aku kupiony nowy niecały rok temu...
Obrazek

Klubowicz
Avatar użytkownika
 
Posty: 2176
Dołączył(a): 2011-08-26, 07:40
Imię: Ja
Silnik: X20DTL
KM: 97
Województwo: Podlaskie
Garaż: CZARNY TRAKTOR w wersji KOMBI

Re: uszkodzony alternator

przez gios » 2012-07-17, 15:46

Witam
Posiadam Astrę 1.7 dti Y17DT 2001r, czy mógłby mi ktoś podpowiedzieć jak wymontować alternator ?



 
Posty: 7
Dołączył(a): 2012-06-27, 11:05
Imię: Kamil
Silnik: Y17DT
KM: 75
Województwo: Mazowieckie

Poprzednia stronaNastępna strona

Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości