Teraz jest 2017-01-20, 00:34


[Manual] wymiana oringu nad alternatorem Y17DT

Jeśli nie boisz się samemu naprawiać, tuningować lub udoskonalać swoją astrę wejdź i przeczytaj nasze manuale.


* * *
LISTA DOSTĘPNYCH MANUALI
* * *

Moderator: Minos

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

młody

Klubowicz

[Manual] wymiana oringu nad alternatorem Y17DT

Post2010-10-27, 19:50

Jakiś czas temu podchodząc do Aśki zobaczyłem zajedwabiście dużą plamę pod silnikiem – od razu było widać, że kapie z dużą częstotliwością woda... tylko co to za woda?? Szybki test spróbowania i było wiadomo – płyn chłodzący... nie mogąc jednoznacznie zlokalizować wycieku – kapało i z prawej i z lewej strony silnika przez wyciszenie silnika. Od góry nic nie widać... Szybko udałem się do kolegi do garażu, wjechałem na kanał i okazało się, że kapie jakby z pompy vacum – tylko kurde skąd tam płyn??!! Następnego dnia pojechałem do znajomego w ASO. Zaprowadził mnie na warsztat i po krótkiej rozmowie kierownikiem warsztatu zaprosili mnie na wizytę (darmową :) )w celu określenia miejsca wycieku. Astra w górę, szybki rzut sztucznym okiem jednego z mechaników i wszystko jasne. Mała uszczelka na metalowej rurce wchodzącej w trójnik przy silniku na wysokości pomiędzy kompresorem a alternatorem – stąd woda na pompie vacum(zdjęcie poniżej). Od razu usłyszałem: "...słuchaj, jak chcesz to Ci to zrobimy tylko musiałbyś zostawić jutro samochód i w ciągu dwóch dni będzie naprawione ale musisz się liczyć z wydatkiem ca. 300 – 500 złotych albo jeśli masz garaż to wymienisz ją sobie sam tylko przerąbany dostęp bo mało miejsca..." więc grzecznie podziękowałem i udałem się po nową uszczelkę – koszt 19,- przed rabatem/ po rabacie 15,20,- :) (kod GM: )


Oto miejsce wycieku:
Obrazek


Ostatnio miałem chwilę wolnego i wolny garaż u znajomego więc postanowiłem wymienić cieknącą uszczelkę :)
Można ją wymienić zdejmując kompresor klimy albo alternator. Ja wybrałem kompresor bo wydawało mi się, że od góry jest lepsze dojście do otworu w który wchodzi ta rurka z uszczelką.
Przebieg prac opiszę w punktach i od razu przepraszam ale nie podam jakie rozmiary miały klucze torx bo po prostu nie pamiętam :(


Spuszczamy płyn z układu chłodzenia.

Odkręcamy obudowę filtra powietrza.

Musimy zdjąć pasek klinowy czyli zabezpieczyć napinacz – długi, płaski śrubokręt daje radę :) następnie zabezpieczamy napinacz – ja użyłem do tego iglicy od starego wtrysku.

Obrazek

Następny w kolejności jest kompresor klimatyzacji. Przykręcony jest do silnika trzema śrubami(torx), 2 widoczne od góry i jedna od spodu, ale zanim go zupełnie odkręcimy trzeba jeszcze uwolnić gumowy przewód od klimy aby móc poruszać całym kompresorem(strasznie sztywne przewody) i odpiąć wtyczkę, która jest pod kompresorem. Jak już odkręcimy w sumie te cztery śruby, delikatnie odsuwamy kompresor w stronę obudowy filtra powietrza.

Obrazek
Obrazek

Odłączamy i odkręcamy aku(jakby ktoś nie wiedział :) płaska 10), później podstawę aku(nasadka 13).

Obrazek

Następnie mamy do odbezpieczenia dwie opaski zaciskowe. Ściągamy gumowe przewody z naszej rurki :)

Obrazek

i zostaje nam do odkręcenia jeszcze tylko jedna śruba więc chwytamy za płaski klucz 22 i jedziemy z tym koksem. Niestety jest tam bardzo mało miejsca więc co około 1/8 / 1/9 obrotu musimy przekładać klucz.

Obrazek
Obrazek

Jak już uda nam się ją wykręcić pozostaje nam wyjęcie całej rurki. Jest troszkę powichrowana :) więc musimy nią troszku poobracać podczas wyjmowania pod burbo :)
Niestety tutaj zdjęcia nie zrobiłem bo strasznie mi się ręce upieprzyły...

Obrazek

Opisywana wcześniej uszczelka była tak zdrewniała, że podczas próby zdjęcia z ww. rurki po prostu się rozpadła na kilka części :)


A żeby uprzedzić Wasze ewentualne pytania PO CO ODKRĘCAĆ KOMPRESOR? To od razu piszę, że teraz mamy możliwość wsadzenia w powstałą dziurę palucha :] i ewentualnego wyczyszczenia syfu który się tam znajduje :)

Przed wsadzeniem rury z uszczelką na swoje miejsce smarujemy ją mydłem :) i składamy w odwrotnej kolejności.

Czas wymiany uszkodzonego oringu z przerwą na siku :), papieroski i wymianą termostatu około 4 godzin - wszystko powolutku i dokładnie :] w międzyczasie zainstalowałem dokładnie łapacz od Vectry bo był tylko wsadzony


Przy okazji wymiany opisywanej uszczelki wymieniałem jeszcze termostat więc jakby ktoś nie wiedział jak się go wymienia w Y17DT to też mam gotową fotorelację :]



Mam nadzieję, że komuś przyda się ten manual :]
Offline

vis

Początkujący

  • Posty: 33
  • Dołączył(a): 2011-09-03, 11:06
  • Imię: Irek
  • Silnik: Y17DT
  • KM: 75
  • Województwo: Dolnośląskie

Re: [Manual] wymiana oringu nad alternatorem Y17DT

Post2011-10-04, 10:30

Świetna robota!, a jak luzowałeś pasek wieloklinowy - najpierw śruba 15 na napinaczu potem co ten szpikulec wkładałeś? nic nie robiłem jeszcze przy pasku i nie wiem. Ten oring za 20 zł to zwykły oring który można kupić za 2 zł reszta to najwyraźniej cena zlecenia sprowadzenia go do aso, pozdrowienia!
Offline
Avatar użytkownika

młody

Klubowicz

Re: [Manual] wymiana oringu nad alternatorem Y17DT

Post2011-10-08, 23:18

tak jak pisałem na początku - długi, szeroki i dosyć gruby śrubokręt :) opierasz go o napinacz aż odejdzie do takiego położenia, że dasz radę wsadzić coś w tą dziurkę

a koszt takiego oringu :huh: w jakimś sklepiku u pana Henia zapłacisz około 1zł :rotfl: reszta to nie koszt sprowadzenia tylko zarobek :hyhy:



Powrót do Manuale i literatura - czyli zrób to sam

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość