Teraz jest 2017-07-21, 01:39


Poradnik CB-isty - Radia

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Pstry

Klubowicz

  • Posty: 3094
  • Dołączył(a): 2011-04-12, 08:38
  • Lokalizacja: CT
  • Imię: Patryk
  • Silnik: X20DTL
  • KM: 82
  • GG: 4801907
  • Województwo: Kujawsko-Pomorskie

Poradnik CB-isty - Radia

Post2011-12-19, 18:15

Razem z kolegą Dziadek postanowiliśmy stworzyć poradnik jak dobrać sobie zestaw radio CB i antenę. A więc jedziemy.

1. Jakie radio CB kupić?

Na początku zmartwię niektórych z was stwierdzeniem, że na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Sądzę, że większość z was zdawała sobie z tego sprawę. Na rynku jest dostępnych kilkaset modeli, a każdy użytkownik ma swoje oczekiwania i upodobania, jeździ w różnych warunkach i z różną częstotliwością. Można natomiast dość prosto określić jakiego radia nie kupować. W poniższym poradniku postaram się podpowiedzieć jak dobrać właściwe dla siebie. Oczywiście poradnik ten jest dość subiektywny, więc proszę się nie zdziwić jeśli czyjeś ulubione radio zostało źle ocenione lub wcale się tu nie znalazło. No to jedziemy…
W pierwszej kolejności należy określić jaki mamy budżet na radio. Pamiętajmy, że antena jest ważniejszym elementem, więc nie kupujmy najtańszej dostępnej, lepiej oszczędzić trochę na radiu. Jak dobrać antenę można poczytać tu (viewtopic.php?f=58&t=20247)
Z góry mogę powiedzieć, że jeśli ktoś chce wydać na radio 500 lub więcej złotych, to będzie z niego zadowolony, ale większość użytkowników raczej kupuje radia dużo tańsze i na nich się skupimy.

2. Od czego zacząć?

Każde radio posiada kilka funkcji, na które warto zwrócić uwagę:

- Gabaryty - zastanówmy się gdzie umieścimy radio, aby potem się nie okazało, iż będziemy zmuszeni ciąć konsolę. Pamiętajmy, że najmniejsze radia raczej do dobrych nie należą. Jak i gdzie umieszczają radia inni forumowicze można zobaczyć tu (viewtopic.php?f=58&t=848)
- Filtry – najważniejsze to RFgain (czułość) oraz Squelch (bramka szumów). Odpowiednie ich ustawienie pozwala uzyskać minimum zakłóceń przy maksymalnym zasięgu. W momencie kiedy zdamy się na automatyczną regulację Squelch, to okazuje się, że w mieście zaczyna nam obcinać wypowiedzi rozmówców. Dlaczego? Bo ten filtr ma zaprogramowaną różnicę pomiędzy sygnałem a szumem i w momencie kiedy poziom szumu jest wysoki, to wiele sygnałów traktowanych jest jako szum…. A podjeżdżając do świateł nie słychać nic. Squelch to najważniejszy filtr jaki mamy w radiu, więc jeśli nie działa poprawnie, radio nie nadaje się do użycia. Tak więc proponuję nie kupować radia bez ręcznej regulacji Squelch. Jeśli automat jest wyłączany to może być całkiem przydatny. Natomiast RFgain pozwala odseparować sygnały zbyt słabe, żeby były użyteczne, a jednocześnie zakłócające pracę Squelch. Pozwala także dostosować zasięg odbioru do zasięgu nadawania – unikniemy wtedy sytuacji kiedy odpowiadamy komuś na pytanie a on nie słyszy nas. Ja wszystkim polecam kupowanie radia z RFgain - najwyżej nie będziecie z niej korzystać - po wstępnym ustawieniu
- ANL – filtr eliminujący zakłócenia generowane przez auto i przenoszone przez zasilanie. O ile przy dieslu nie jest to takie ważne, to aparaty zapłonowe potrafią napsuć krwi. Im lepszy filtr ANL tym mniej zakłóceń usłyszymy. Niestety jedynym źródłem danych o ich jakości są fora internetowe i bliżsi lub dalsi znajomi – musimy zapytać czy dane radio z danym silnikiem dobrze działa i tyle.
- Ergonomia - podejdźmy do sklepu i poprośmy sprzedawcę o zaprezentowanie radia, które nas interesuje. Sprawdźmy czy wygodnie się wciska klawisze i kręci gałkami, czy przewód do gruszki nie jest za krótki a wyświetlacz czytelny. Może to drobiazgi, ale potrafią uprzykrzyć życie. To nic nie kosztuje a po wszystkim można radio zamówić przez internet za pół ceny.
- Inne funkcje - pomijam, bo dla laika nie będą miały wielkiego znaczenia, a jeśli komuś zależy na aktywniejszym używaniu radia to sobie poszuka do czego służą.

3. Legenda Unidena 520.

Specjalnie użyłem słowa legenda, bo tym to radio jest. Legendą. I jak wiadomo w każdej legendzie jest źdźbło prawdy, ale w praktyce to bajka. Czemu? Trochę historii. Kiedyś radia były montowane w innej technice, porządnie sprawdzane i testowane. I wtedy pojawiło się radio, które posiadało elektronikę taką samą jak President Harry II, a cenę o połowę mniejszą. Ale ta różnica w cenie nie brała się znikąd – gorzej wykonane modele były sprzedawane pod marką UNIDEN i miały mocniejsze nadajniki itd., przez co sprawiały lepsze wrażenie. Ale te czasy już minęły – to co kupujemy dziś różni się mocno od tych legendarnych egzemplarzy Made In Philipines (które można nabyć używane na aukcjach, ale za spore pieniądze i w niewiadomym stanie) i UKE zabronił wprowadzać je do obrotu. Ale i to się zmieniło, bo to co możemy kupić dziś jako U520 bez homologacji, jest sprzedawane z homologacją jako HarryII, Johny II, Stabo 300X i M-tech Legend II, które od wcześniej wymienionych różnią się naprawdę niewiele, bo inną konstrukcją filtrów ANL i ASC, przełącznikami AM/FM i kilkoma innymi mniej ważnymi funkcjami. W praktyce różnice pomiędzy radiami są bardzo niewielkie. Osobiście duuużo jeżdżę z dwoma z nich (U520 i Harry II ASC w autach służbowych), testowałem inne z wymienionych i na moje dla przeciętnego zjadacza chleba różnice są pomijalne. Jeśli mi ktoś nie wierzy, niech zapyta ‘wujka Google’, a najlepiej poszpera po forach tematycznych, gdzie ten temat był wielokrotnie omawiany. Tak więc decyzję, który z powyższych modeli wybrać pozostawiam wam – ja bym kupił najtańsze, ale jeśli komuś zależy na posiadaniu nielegalnej legendy albo czarno zielonej naklejki „No 1 CB ….” To jego wola.

4. Więc co wybrać?

Dwa aktualnie najczęściej polecane radia to:
- Yosan Pro120/ Lafayette Atena. Historia podobna jak z wyżej omawianymi – jeden producent dwie nazwy. Radio jest polecane ze względu na wysokiej jakości filtry ANL, całkiem niezły odbiór i nadawanie. Stosunek cena/jakość można określić na 4+. Czemu nie 5? Bo ma też swoje wady – pokrętła do regulacji filtrów są współosiowe, trzy w jednym, bardzo niewygodne do regulacji w trakcie jazdy. Jednakże rekompensuje to trochę przełącznik kanałów w gruszce. Jeśli ma być typowym anty-miśkiem, nie ma się do czego przyczepić.
- Klony Harry II/ Johnny II– ocena 4 - w miarę dobre filtry, dobry odbiór i nadawanie, prostota i ergonomia. Ma wszystko co trzeba i nie wymaga wiele uwagi podczas używania. Może jakość torów audio nie najlepsza, ale i tak biją na głowę inne radia z danej półki cenowej. I tu dochodzimy do odpowiedzi na pytanie czemu „klony” a nie oryginały – bo są o połowę tańsze. Za 500 PLN można kupić lepsze radia niż te z logiem President, zwłaszcza trzeciej generacji.

5. Zestawienie.

Szersza lista radyjek na których można polegać (niektóre nazwy mają pominięte rozszerzenia typu ASC, PLUS, MULTI itd. – celowo wymieniałem je tylko tam, gdzie uznałem to za konieczne, np. ALAN 48 w dowolnej wersji jest wart polecenia):

- Do 200PLN: M-TECH LEGEND II,

- 200-300PLN: TTI TCB 770/ 771/ 881, INTEK M 490/ 550/ 760, LAFAYETTE ATENA, YOSAN PRO 120, MIDLAND ALAN 48,

- 300-500PLN: MIDLAND ALAN 248, STABO XM 3001/3003, TTI TCB 880/ 1100, LAFAYETTE VENUS, YOSAN TURBO MULTI, PRESIDENT JOHNNY II / III, HARRY II / III.

6. Podsumowanie.

Jeśli nadal nie wiecie co kupić, zawsze można zapytać na forum, chętnie odpowiemy.