Teraz jest 2017-07-24, 11:50


Skuteczne i dokładne czyszczenie klimatyzacji w aucie

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

gezzini

Forumowicz

  • Posty: 450
  • Dołączył(a): 2010-06-27, 14:56
  • Lokalizacja: Bytom - Centrum
  • Imię: Bogdan
  • Silnik: X16XEL
  • KM: 101
  • GG: 5472425
  • Województwo: Śląskie

Skuteczne i dokładne czyszczenie klimatyzacji w aucie

Post2012-05-21, 12:26

Zamieszczam moje wypociny, względem czyszczenia klimatyzacji, oczywiście każdy stosuje wg siebie, ale napisałem ten tekst, by pomóc innym w prawidłowym oczyszczeniu klimy w swoim samochodzie. Napisałem to, bo jak widzę podpowiedzi niektórych ludzi w Internecie, to można się po prostu zacząć śmiać. Układ klimatyzacji, to nie bułka z masłem, trzeba wiedzieć co się robi.


Jedyna, ale to jedyna słuszna metoda wg mnie na czyszczenie klimatyzacji w samochodach osobowych, to dokładne wyczyszczenie parownika i obudowy filtra przeciwpyłkowego, oraz jego wymiana. Poniżej opis mój.

Ja osobiście nie zalecam psikania piankami do wylotów powietrza w samochodzie, w najlepszym wypadku, środek szybko odparuje, w najgorszym, kompletnie nic nie da, strata pieniędzy, może po pachnie parę godzin, przy okazji włączymy mocno wentylator, to drobinki/krople ubrudzą nasza tapicerkę w samochodzie, same straty, zero zysków, zapomniałem dodać, zalejemy całą elektronikę komputera samochodu lub radio i inne...

Temat ostatnio zgłębiłem technicznie, nie ma nic skuteczniejszego jak:

1. wyciągnąć stary filtr przeciwpyłkowy.

2. Dobrym pomysłem jest kompresorem przedmuchać całe wnętrze, przed odkurzaczem.

3. Wsadzić rękę w obudowę i wyciągnąć wszystkie liście, wszystko co się da, najlepiej odkurzaczem z cienką rurką, tak by maksymalnie wszystko co się da, wciągnąć (liście, muchy i inne.

4. Porządnym środkiem do czyszczenia parowników, np. Wurth A0893 764 10 Klima Desinfektionspray z sondą rozpylającą 80cm, rozpylić połowę zawartości na parownik, (wyjaśnienie: czyli metalowy kaloryfer z lewej strony, gdy wsadzimy rękę do obudowy filtra i filtr wyjmiemy, po lewej stronie, bliżej wnętrza auta poczujemy metalową siatkę, to jest parownik), w celu dotarcia preparatu przez specjalną dyszę na całą powierzchnie parownika, preparat ten wejdzie w kontakt z grzybami, pleśnią i innymi zarazkami i je zabije, sam preparat spłynie z parownika i specjalnym otworem wypłynie na zewnątrz samochodu, nie ma obaw że coś zalejemy, no chyba, że ten odpływ jest zapchany.

5. Drugą połowę puszki zużyć na wyczyszczenie lub przetkanie odpływu z parownika, tzn. znaleźć jakiś garaż z kanałem lub podjazd dla samochodu, tak by stanąć pod nim i znaleźć odpływ, gdzie skapują skropliny, jest to zazwyczaj gumowy wężyk, w postaci plusika, do niego wsadzamy sondę i wciskamy ile się da, po czym uruchamiamy puszkę, by rozpylić druga połowę puszki, nadmiar środka spłynie tym właśnie gumowym odpływem.

6. Wkładamy do obudowy nowy czysty filtr, nigdy nie wkładamy tego samego, ponieważ w ogóle już nie spełnia swojej roli.

Co zyskamy?

- parownik po ok 10 minutach będzie już wolny od zarazków i grzybów.
- odpływ będzie drożny i czysty.
- nasza klimatyzacja będzie pracować wydajniej (nowy filtr)
- będziemy bezpieczni, do naszego nosa nie będą dostawać się zarodniki grzybów, alergeny i będzie bezpiecznie dla naszego zdrowia.

WAŻNE ZASADY Bogdana ;):

1. min. 1 raz w roku wyczyścić jak powyżej
2. 5 minut przed dojazdem do domu i wyjściem z samochodu, wyłączyć klimatyzację, ale zostawić nawiew, w celu wyparowania wilgoci (czystej) z układu klimatyzacji (parownik, kanały wylotowe), jak jest ciepło warto otworzyć okno.
3. 1 -2 minuty po uruchomieniu klimatyzacji otworzyć okno, w celu wydostania się nieświeżego powietrza z układu klimatyzacji na zewnątrz pojazdu, po czym zamknąć okno.

Te wszystkie działania są proste i warto je pamiętać oraz stosować, a problemów z klimatyzacją i naszym zdrowiem, szczególnie alergikami nie będzie, powietrze będzie świeże.

Jeżeli po czyszczeniu klimatyzacji, pięknie pachnie w aucie cytryną lub innymi cudactwami, to radzę uważać, czy np.

- ten kto czyścił Ci klimę, jedynie nie napsikał pianką w kanały wywiewowe (efekt zapachu, zero sensu).
- wsadził Ci choinkę zapasową do obudowy filtra, która po pachnie jakiś czas.

PAROWNIK TRZEBA WYCZYŚCIĆ PORZĄDNYM ŚRODKIEM, czasem 2 razy, by wszelkie zarazki zostały zabite i spłynęły z parownika do odpływu i na zewnątrz.


Częstym problemem jest zapach stęchlizny, po np. zapchanym odpływie i zamiast skropliny z klimy odpływać, przelewają się do wnętrza pod dywaniki, a ludzie myślą, że to wina klimy i psikają preparatami w kanały drożne... bez sensu..., parownik i odpływ są najważniejsze.

Dodatkowo przestrzegam, psikanie pianki do kanałów drożnych, to najszybszy sposób do zalania elektroniki radia, komputera i innych elektrycznych urządzeń, a potem straty w setkach / tysiącach złotych, takie dobre rady warto schować w kapcie. Nie każdy ma idealnie szczelny odpływ z kanałów wentylacyjnych do parownika i potem przez odpływ na zewnątrz!

na potwierdzenie mojej teorii film z profesjonalnych badań doktorów i zalecenia.

Nie polecam używać żadnych psikaczy, które uruchamiamy i zamykamy pojazd i włączamy nawiew wewnętrzny na 5 - 10 minut, to jest połowicznie skuteczne, a może wywołać niebezpieczne warunki dla człowieka.

Ozonowanie, traktować jako dodatek, nie w pełni się sprawdzi w samochodach, gdzie jest totalnie zabrudzony parownik, filtr i nie drożny układ odprowadzania skroplik z parownika.

Zalecam powyższe moje teorie do stosowania, a nie zalecenia cudaków, którzy nie rozumieją chemii i fizyki, choćby na podstawowym poziomie oraz zasady działania klimatyzacji.
Offline
Avatar użytkownika

Domess

Klubowicz

  • Posty: 1462
  • Dołączył(a): 2009-11-19, 22:21
  • Lokalizacja: Chorzów
  • Imię: Marcin
  • Silnik: Z16XE
  • KM: ???
  • GG: 2379707
  • Województwo: Śląskie
  • Wiek: 38
  • Garaż: ASTRA SILVER WAGON BY DOMESS

Re: Skuteczne i dokładne czyszczenie klimatyzacji w aucie

Post2012-05-21, 12:43

:ok:

Jeszcze można ozonowanie zapodać jako uzupełnienie.
Nie stosowałem ale podobno efektywne.
Ozon polecany jest generalnie do odświeżania wnętrza auta również bez klimy.
Offline

piotr.krol

Forumowicz

  • Posty: 416
  • Dołączył(a): 2011-08-21, 22:17
  • Lokalizacja: Piła
  • Imię: Piotr
  • Silnik: X16XEL
  • KM: 101
  • Województwo: Wielkopolskie

Re: Skuteczne i dokładne czyszczenie klimatyzacji w aucie

Post2012-05-21, 16:29

Ja gdy kupiłem Astre czułem w niej dziwny zapach podobny do stęchlizny a dmuchawa miała słabą wydajność, postanowiłem zajrzeć do filtra kabinowego i powiem wam że mnie zatkało łagodnie mówiąc... po otworzeniu klapki i wysunieciu filtra własnym oczom nie wierzyłem - filter caly zabity i tłusty, pełno w nim było liści, pąków, igieł itp itd... na dodatek na dywaniku pasażera usypała mi się piramidka syfu. Następnie właczyłem dmuchawe na maksymalne obroty po czym musiałem spier*** z auta ile sił w nogach bo tak waliło z nawiewów i obudowy filtra brudem przez parenaście sekund a potem całe auto musiałem odkurzać, filter spaliłem w piecu... schowka nie montowałem a na drugi dzień podjechałem najpierw na ozonowanie a następnie wymieniłem filter i po tym zabiegu zapach stęchlizny poszedł w zapomnienie a dmuchawa odzyskała swoja wydajność.

Najlepsze jest to że poprzedni właściciel twierdził że filter kupił w ASO jak wymieniał 2 lata temu oleje i filtry... tylko dziwne że filter był GM a reszta była Filtrona... więc wiadomo że kłamał...
Forum Astra-H.pl
Offline
Avatar użytkownika

Paul

Forumowicz

  • Posty: 1228
  • Dołączył(a): 2011-07-03, 10:11
  • Lokalizacja: Ciechanów/Gostkowo .
  • Imię: Paweł
  • Silnik: X16XEL
  • KM: 101
  • Województwo: Mazowieckie

Re: Skuteczne i dokładne czyszczenie klimatyzacji w aucie

Post2012-05-21, 19:09

Dobry Manual :) Robiłem tak samo jak opisałeś - Wurthem , lecz psiknałem też troszke w nawiewy , teraz juz wiem ze nie warto i nie ma po co tam psikać :ok:
Offline
Avatar użytkownika

gezzini

Forumowicz

  • Posty: 450
  • Dołączył(a): 2010-06-27, 14:56
  • Lokalizacja: Bytom - Centrum
  • Imię: Bogdan
  • Silnik: X16XEL
  • KM: 101
  • GG: 5472425
  • Województwo: Śląskie

Re: Skuteczne i dokładne czyszczenie klimatyzacji w aucie

Post2012-05-24, 08:07

Domess napisał(a)::ok:

Jeszcze można ozonowanie zapodać jako uzupełnienie.
Nie stosowałem ale podobno efektywne.
Ozon polecany jest generalnie do odświeżania wnętrza auta również bez klimy.



Całkowicie się zgadzam, że można, jeżeli ktoś ma pieniążki, na pewno jest to bardzo dobre dla całego samochodu, zabija wszelkie drobnoustroje zamieszkujące nasz samochodzik.

Jeżeli ktoś nie jest pewny, czy nasz odpływ z parownika, ten w obudowie filtra jest drożny, zalecam wlać do psikacza do okien wodę ciepłą z płynem do mycia naczyń, wyciągnąć filtr i popsikać na parownik sporo i zajrzeć pod auto, czy KAPIE, jeżeli kapie, to mamy w pełny drożny układ. Kilka razy tak robiłem, jezeli jest problem, to podnośnik przy prawym kole na maxa, zabezpieczyć kołem, by z podnośnika auto nie spadło, wczołgać się pod auto i wsadzić druta długiego na metr do końca, aż będzie opór i przetkać, nie ciskać na maxa, końcówkę zakręcić, by ostrym szpikulcem druta nie uszkodzić czegoś, pokręcić drutem, wyciągać, wsadzać i problem zniknie.

Aha, nie trzeba wykręcać tego gumowego odpływu plusikowego, on jest gumowy, można go zginać spokojnie, by wprowadzić druta.

Woda psikana na parownik, ok 200 ml spokojnie pod autem stojącym prosto powinna po paru sekundach od razu kapać pod autem intensywnie, to świadczy o drożności, jeżeli komuś woda nie spada pod auto swobodnie, mamy zatkany odpływ.

Kolejna opcja, sprężone powietrze ze sprężarki, najlepiej końcówka spiczasta i wsadzić w gumowy otwór pod autem i porządnie psiknąć, na 100% układ się odetka :) (porada od kolegi z ASO).

Dobrze też sobie często przewietrzać samochód, pamiętajmy, że gumowe dywaniki powodują, że pod nimi pod wykładziną (piankowe wyciszenie), zbiera się wilgoć czasami, szczególnie, gdy umyte mokre dywaniki wsadzimy do auta, ta wilgoć może powodować smrodzik, sprawdzić, czy mamy wilgotno pod dywanikiem, najlepiej wyciągnać plastikowa zaslepke i kawalek wykladziny przy nogach pasażera, tam gdzie nr VIN pisze i pomacać dookoła dokłądnie paluchem, czy jest wilgotno lub tłusto.. oznaka wilgoci. Wtedy warto zostawić auto bez dywaników z otwartymi szybami na dłużej, auto porzadnie będzie się wietrzyć.

Tu wtedy bardzo dobrym rozwiązaniem jest też OZONOWANIE, ok 20/30 minut, zabije wszystko co w tej wilgoci żyje.

Ale się rozpisałem, zaś... sorki, że Was zanudzam.
Offline
Avatar użytkownika

ngbutcher

Forumowicz

  • Posty: 37
  • Dołączył(a): 2011-12-19, 08:29
  • Lokalizacja: toruń
  • Imię: Artur
  • Silnik: X18XE1
  • KM: 116
  • Województwo: Kujawsko-Pomorskie

Re: Skuteczne i dokładne czyszczenie klimatyzacji w aucie

Post2012-06-22, 19:18

Witam!

Skorzystałem właśnie z tego "manuala" bardzo przydały się informacje, także wielkie dzięki. Mam tylko 1 pytanie skoro filtr ma 3 miesiące, czy konieczna jest jego wymiana na nowy? Jak tak to dlaczego? Filtr jest czysty, a nie uszkadza się go wyciągając i wkładając z powrotem. Pozdrawiam
Offline
Avatar użytkownika

ngbutcher

Forumowicz

  • Posty: 37
  • Dołączył(a): 2011-12-19, 08:29
  • Lokalizacja: toruń
  • Imię: Artur
  • Silnik: X18XE1
  • KM: 116
  • Województwo: Kujawsko-Pomorskie

Re: Skuteczne i dokładne czyszczenie klimatyzacji w aucie

Post2012-06-25, 09:14

Wyczyściłem zgodnie z instrukcją cały parownik, odpływ mam drożny, ale nieprzyjemny zapach po wyłączeniu klimy pozostał, zużyłem praktycznie całego wurtha. Smród jest mniej intensywny, ale jest. Macie jakiś pomysł co to może być?
Offline

FalconTech

Forumowicz

  • Posty: 384
  • Dołączył(a): 2010-12-29, 22:50
  • Imię: Paweł
  • Silnik: X20DTL
  • KM: Sportive HB 3D
  • GG: gg://4471111
  • Telefon: Sony Xperia™ Z1
  • Województwo: Dolnośląskie

Re: Skuteczne i dokładne czyszczenie klimatyzacji w aucie

Post2012-06-25, 10:07

Też muszę się zastosować do manuala przed podjechaniem na serwis (sezonowe nabicie i ozonowanie).
Pytanie, nowy filtr zakładać przed ozonowaniem czy zrobić to po?
Nieprzyjemny zapach (wilgoci, grzybów) mam przez ~minutę po wyłączeniu klimy.

Poprzedni właściciel chciał chyba przyoszczędzić, bo był kabinowy wsadzony bez węgla aktywnego (czyli prostokątny) a powinien być kwadratowy z węglem :zdegustowany:
Następna strona